Africa Twin CRF1000L manual to teoretycznie motocykl, którym już miałem okazje jeździć. Ale tylko teoretycznie, bo praktycznie po raz pierwszy dosiadałem tej maszyny ze skrzynią manualną. A uwierzcie mi na słowo – są różnice odczuwalne. Jednak tym razem nie o tym 🙂
Africa Twin CRF1000L manual – ten motocykl miał do mnie trafić na początku sezony, ale jakoś mu nie było po drodze. Jakby nie był – lepiej późno niż wcale. Było trochę zamieszania z motocyklami, i trzeba było improwizować. Opowiadałem o tym w poprzednim odcinku. W tym odcinku pierwsza jazda po przeszło roku jaki minął od jazdy na Africa Twin ze skrzynią DCT. W związku z tym, że pierwsze wrażenia z jazdy na tym motocyklu pojawiły się już na kanale dwa razy (tu link do drugiego), oraz mając na uwadze, że nagrałem już recenzję tego motocykla, to tym razem odcinek głównie o tym co u mnie.
Jak przystało na vlogera to opowiadam o tym, co dzieje się u mnie. Jest to moim zdaniem ciekawe połączenie: pierwsze wrażenia z jazdy na nowym motocyklu i trochę o sprawach bieżących. W przeciwnym wypadku film z pierwszymi wrażeniami trwałby parę minut i trzeba by było robić dwa filmy, a tak dwie pieczenie przy jednym ogniu. Ważne jest abyście pamiętali, ze pierwsze wrażenia to nie recenzja motocykla.
I dlatego w tym odcinku sporo o tym co się ostatnio działo, a w zasadzie głownie o tym co znowu nie wyszło (bo w trakcie kręcenia odcinka czarna seria trwała w najlepsze). Dlatego jest to kontynuacja bardziej tego co mówiłem w poprzednim odcinku, oraz trochę informacji o wrażeniach z jazdy na Afraica Twin CRF1000L Manual. Finalnie dograłem kilka słów na jej temat, bo jednak różnice da się odczuć. Jednak w tym odcinku nie o tym 😉 Także standardowo, zainteresowanych serdecznie zapraszam: