Hiszpania to piękny kraj. Ale nie pojechałem tam zwiedzać tylko oblatywać Kawasaki Z900RS. A okolice Barcelony okazały się świetnym miejscem do tego. W tym odcinku zobaczycie to, co działo się pierwszego dnia do czasu obiadu.
Hiszpania to miejsce o którym się sporo słyszy. Dużo krąży opowieści na temat malowniczych dróg, fajnej pogody, i świetnych miejsc do odwiedzenia na 2 kołach. I muszę przyznać, że faktycznie drogi są ciekawe. Są też wymagające. Ja po sporym okresie nie jeżdżenia, na nowym motocyklu z początku nie czułem się zbyt pewnie. Dopiero przerwa na zdjęcia zmieniła ten stan. W trakcie strzelania fotek pokonywaliśmy ten sam odcinek drogi kilka razy. Dodatkowo droga była całkowicie zamknięta dla ruchu, zatem mieliśmy pewność, że nic nie wyskoczy zza skały, która zasłania zakręt. A trzeba przyznać, że miejsc, w których nie było widać za wiele trasy, było całkiem sporo. Generalnie nienawidzę ślepych zakrętów a takich była tam niemal połowa. Dodatkowo nie widziałem na ile można sobie pozwolić na tym motocyklu. Wszystko to zmieniło się po sesji, kiedy to wyszło na jaw, że motocykl lubi skręcać. Dlatego później jeździło mi się o wiele lepiej. Raz, że poznałem możliwości motocykla, a dwa że lepiej go wyczułem.
Ogólnie w trakcie tego wyjazdu miałem okazję polatać zarówno po trasach szybkiego ruchu, w mieście oraz poza nim, w wymagających warunkach. Niestety było pieruńsko zimno, bo maksymalnie mieliśmy jednego dnia z 10 stopni w słońcu. Ale przeważał i tak chłód i okolice 3-5 stopni. Na górskich drogach, na zmianę oświetlonych i zacienionych, trzeba było uważać na nawierzchnię. Do tego sporo piachu i masa krzaków, gałęzi przy krawędzi drogi, oraz betonowe słupy. No ciekawie 🙂 Z jednej strony skały, z drugiej przepaść i morze. Nie mniej jednak bardzo fajne miejsce do polatania i gorąco polecam każdemu, kto szuka fajnego miejsca do zwiedzenia na 2 kołach.
A teraz zapraszam wszystkich na pierwszy odcinek z tego wyjazdu. Jeśli chcecie zobaczyć więcej to zapraszam na zapis live, w trakcie którego trochę opowiadałem i pokazywałem nagrania z tego wyjazdu.