X-MAX 125 – miejski pojazd od Yamaha

x-max 125

Yamaha X-MAX 125 jest skuterem idealnym na miasto. Niskie spalanie, potężny schowek, miły dla oka wygląd i dobre właściwości jezdne to mocne plusy tego dwukołowca. Można nim latać posiadając lejce kategorii B (od minimum 3 lat) oraz A1.

Skutery albo się kocha albo nienawidzi. Ale nie ma się co oszukiwać, pojazdy te są stworzone do jazdy po mieście. Zwłaszcza jeśli chcesz skorzystać z możliwości jazdy pojazdem dwukołowym o pojemności 125cc na kat. B. W przypadku, gdy nie jeździłeś/łaś nigdy motocyklem, lub nie masz zamiaru wsiadać na większą pojemność, to zamiast szukać motocykla – wybierz skuter. Możliwość delektowania się jazdą bez potrzeby szalonego przekopywania się przez biegi daje sporo frajdy i pod względem „wygodnictwa” dyskwalifikuje motocykl 🙂

Ciągle tu jesteś? To znaczy, że skuter to coś dla Ciebie. A ten skuter potrafi przypaść do gustu. To co ujęło mnie w tym sprzęcie najbardziej to jego pakowność. Do tej pory musiałem pogodzić się na podróżowanie na dwóch kołach z bagażem na sobie, albo na owiewkach. W przypadku tego skutera, miejsca pod kanapą jest tyle, że śmiało można zapomnieć o plecaku czy dodatkowym kufrze. Standardowo nasz schowek pomieści dwa kaski i jeszcze zostanie trochę miejsca. Jeśli akurat nie przewozisz kasków to śmiało możesz jechać po worek ziemniaków i skrzynkę cebuli na zimę… da radę to jakoś upchnąć. Nie wiedziałem jak bardzo jest to wygodne dopóki tego nie przetestowałem… nie sądziłem, że będzie mi tego tak brakować, dopóki tego nie utraciłem.

Co poza ładownością? Wygoda i miejsce jakim dysponuje pasażer i kierowca. XMAX 125 to skuter o małej pojemności w skorupie maxi skutera. Jest to spora maszyna, dość szeroka, ale dzięki temu kanapa pasażera i kierowcy jest duża i wygodna. Jest na czym siedzieć, jest gdzie wygodnie oprzeć nogi. Oczywiście kierowca ma o wiele więcej możliwości ułożenia nóg, albo klasycznie w pozycji na „jadę skuterem” albo bardziej jak panisko przed telewizorem 😉 Wygodnie. Pasażer również nie będzie miał powodów do narzekania. Jest na czym siedzieć, jest się za co złapać, nie ma poczucia spadania z siedzenia – także całość na plus. Aczkolwiek należy pamiętać, że kanapa w tym testowym skuterze była akcesoryjna. Jednak jej szerokość nie odbiega od seryjnej, różnią raczej tylko wyglądem oraz miękkością.

Spore zegary, dobrze widoczne i czytelne w każdych warunkach. Ładnie podświetlone w nocy, dobrze skontrastowane na dzień, schowane w tunelu – dzięki czemu słońce nie stanowiło problemu, za wyjątkiem naprawdę krótkiego okresu podczas jazdy w czasie jego zachodu. Na cyberblacie możemy sporo zobaczyć. Mamy kilka przebiegów, do wyboru spalanie w litrach na setkę oraz w kilometrach na litr z możliwością podejrzenia średnich spalań. O standardowym prędkościomierzu, obrotach, stanie paliwa (kilkustopniowe wskazanie) i temperaturze silnika (graficzne przedstawienie) nie wspominam 😉 Ale to co znalazłem w tym pojeździe, a czego do tej pory nie widziałem, to wskaźnik ładowania i napięcia na akumulatorze – niby nic ale cieszy i może się przydać.

Skuter na dużych obręczach kół prowadził się dobrze zarówno na niższych jak i maksymalnych prędkościach, przy czym v-max nie powala… no ale to skuter o pojemności 125cc dlatego jeśli przy tej masie (173kg w wersji z ABS) mogłem napędzić się do 120km/h z pasażerem, to uważam ten wynik za zadowalający. Masa jego nie przytłacza, nawet przy podpieraniu się palcami w czasie postoju (przy wzroście 180cm nie da się oprzeć całej stopy o asfalt nie zsuwając się na czoło kanapy). Ogólnie większe obręcze nadają mu ciekawy wygląd, co w połączaniu z masywnymi owiewkami daje wrażenie sportowego charakteru tegoż skutera i sprawia, że skuter prowadzi się dobrze, chce skręcać i jest stabilny przy różnych prędkościach i kątach nachylenia… i trochę to wszystko zachęca do ambitniejszej zabawy manetką gazu 🙂 Ale nawet przy zero-jedynkowej obsłudze gazu spalanie pozostaje na przyjemnym i akceptowalnym poziomie, które w moim przypadku wyniosło ok 3 l/100km.

Hamulce mogłyby być mocniejsze. Jedna tarcza dawała sobie radę, ale dla lepszego wytracania prędkości trzeba się wspomagać tylnym hamulcem. Innymi słowy – bardzo szybko przeszedłem z jednego palca na klamce hamulca na dwa a do tego opanowałem powolne wciskanie lewej klamki… nawyk z wciskania sprzęgła to zło 😉

Najsłabszym punktem tego skutera jest seryjna szyba. Nie wiem na ile był to problem wietrznego dnia, a na ile tej szyby, ale nigdy nie telepało mną tak bardzo przy tak niskich prędkościach. Strugi powietrza są tak kierowane w stronę kierowcy, że jeśli jedziemy z pasażerem, i ten chwilowo się trochę inaczej ułoży, to poczujemy to na swojej głowie. Jadąc samemu przy mniejszym wietrze sytuacja wyglądała lepiej, jednak mało kiedy wiatr „nie występuje” jak się przelatuje autostradą czy ekspresówką.

Sprzęt ten jest dostępny zarówno w wersji z ABS jak oraz bez i kosztuje 19 990 PLN. Do wyboru są 3 wersje kolorystyczne oraz całkiem sporo dodatków. Wszystkie parametry techniczne oraz malowania znajdziecie na stronie producenta. Poniżej prezentuję kilka najważniejszych moim zdaniem. Jeśli zastanawiacie się jak wyglądałby i ile kosztowałby ten skuter z różnymi dodatkami to koniecznie zajrzyjcie do konfiguratora – fajne narzędzie podliczające koszt i prezentujące wygląd końcowy pojazdy.

Trochę danych:

Typ silnika Jednocylindrowy, chłodzony cieczą, 4-suwowy, SOHC
Pojemność 124 cm3
Moc maksymalna 10,55 kW przy 9 000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 11,94 Nm przy 6 750 obr./min
Długość całkowita 2 160 mm
Szerokość całkowita 790 mm
Wysokość całkowita 1 385 mm
Wysokość siodełka 792 mm
Waga w stanie gotowym do jazdy 169 kg / ABS 173 kg
Pojemność zbiornika paliwa 13,2 litrów
Cena (ABS) 19 200 PLN

Zapraszam również na video recenzję tej maszyny na moim kanale, gdzie zobaczycie jak sprzęt się napędza, jak wygląda, oraz posłuchacie trochę na jego temat:

Trochę fotek: