Hasior po raz kolejny pojawia się na kanale. Tym razem mocniejsza wersja z 2017. W związku ze zmianami norm, silnik w Husqvarna 701 doczekał się lekkiej modernizacji. W wyniku tych działań udało się wykrzesać trochę więcej mocy. W tym odcinku, po raz kolejny, trochę o pierwszych wrażeniach, ale głównie o sprawach bieżących.
Hasior znowu u mnie. Na wieść o tym, że dostanę po raz kolejny na testy wymarzony motocykl, dostałem ataku radości 🙂 Później okazało się, że wcześniej trafi do mnie CBR Fireblade SP2. I szczerze: były to niesamowite 2 tygodnie 🙂 Dzięki temu miałem okazję porównać 2 najlepsze moim zdaniem motocykle, jeden po drugim. Ale na ten temat w innym odcinku.
W związku z tym, że pierwsze wrażenia z jazdy na Husqvarna 701 już były, a ostatnio działo się naprawdę sporo, to w tym odcinku bardziej o sprawach bieżących. Opowiadam o tym co się działo, co będzie się działo i jak się dziać powinno. Oczywiście są to plany. Plany mają to do siebie, ze często biorą w łeb. Przykładowo w tym odcinku mowa o dwóch takich wstępnych planach, które zostały zweryfikowane przez uroki dnia codziennego.
Nie mniej jednak udało nagrać się finalnie kilka odcinków na Hasiorze. W najbliższym okresie powinien być wysyp, bo zaległych materiałów na chwilę obecną jest zatrzęsienie. Sporo z CBR, sporo z Husqvarna i masa zaległych recenzji. Pojawi się też jeszcze R6. Jedyne czego nie uświadczycie z Husqvarną to… typowej recenzji. Okazuje się, że poza odczuwalną różnica w przyśpieszeniu, niewiele się zmieniło. Nadal jest to świetny motocykl na miasto, deklasujący wszystko czym do tej pory jeździłem. Ale nie ma co bardzo wybiegać myślą w przyszłość. Na to wszystko jeszcze przyjdzie czas w kolejnych odsłonach na kanale. W związku z urlopem, możliwe ze będę mniej aktywny na moich profilach, za to chciałbym poskładać jak najwięcej zaległych filmów.
A teraz standardowo, wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam na ten odcinek: