2T vs 4T – zagadnienie, które dzieli ludzi. Nic zatem dziwnego, że to pytanie często do mnie trafia. W tym odcinku uchylam „rąbka tajemnicy” i mówię więcej na temat tego, które z tych rozwiązań jest mi bliższe.
2t vs 4T to śliski temat. Tym razem tekst dodaję na długo po publikacji materiału na kanale YouTube, zatem wiem już, że temat ten jest dla wielu bardzo drażliwy. Naturalna rzeczą jest, że jeśli mamy do wyboru tylko dwie możliwości, to obie znajdą swoich zwolenników i przeciwników. Obie znajdą również fanatycznych zwolenników jak i fanatycznych przeciwników, którzy nie pozwolą sobie wmówić, że to drugie jest lepsze 😉
Ja wmawiać nikomu niczego nie będę. Padło pytanie co wolę i w tym odcinku udzieliłem na nie odpowiedzi. W zasadzie pytanie to potrafiło paść kilkanaście razy w ciągu jednego livestream’u, zatem nagrałem na ten temat osobny odcinek. Dużo osób poczuło się chyba dotkniętych moją opinią, no ale co zrobić. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, niektórzy zapominają o tym, że ktoś może lubić coś innego. Dziwne jest to, że w ogóle o tym piszę, ale komentarze zdają się potwierdzać: jest to temat kontrowersyjny – jak się okazało dla niektórych osób.
Jakby nie było – ja jestem zwolennikiem 4T. Dlaczego? O tym w odcinku. Pamiętajcie, że to nie jest wykład o silnikach, nie jest to zestawienie plusów i minusów obu rozwiązań, nie jest to porównanie. Jest to tylko dłuższa odpowiedź na pytanie: 2T czy 4T. Zapraszam 😉